Koronawirus i dziecko

W trakcie medialnego szumu oraz możliwej epidemii warto zadbać o zdrowie psychiczne dzieci. Jak rozmawiać z dzieckiem o koronawirusie COVID-19?

Z tego tekstu dowiesz się:

  1. Jak rozmawiać z dzieckiem o koronawirusie, jak tłumaczyć zagrożenie COVID-19
  2. Praktyczne przykłady jak mówić do dziecka o trudnej sytuacji
  3. Jak chronić dziecko w sferze psychicznej
  4. Jak medialna wrzawa wpływa na dziecko
  5. Jak chronić dziecko przed wpływem mediów

W ostatnich tygodniach jesteśmy bombardowani przez media informacjami o koronawirusie. W wywiadach telewizyjnych i radiowych częściej pojawiają się eksperci – lekarze, którzy tłumaczą jak działają wirusy i w jaki sposób można przeciwdziałać zakażeniom.  Przekazują informacje, które racjonalnie powinien wykorzystać każdy z nas. Jednak stacje telewizyjne na tym nie poprzestawały i nie poprzestają. Z reguły po wizycie lekarzy w studio pokazywane są zapętlone filmy z rejonów, w którym jest dużo zachorowań. W radio wciąż rozważane są możliwe scenariusze rozwoju koronawirusa.

Komentarze odnoszące się do sytuacji z wirusem są nacechowane silnymi emocjami, wśród których na pierwszy plan wysuwają się: strach i ekscytacja możliwym zagrożeniem. Powtarzane wielokrotnie każdego dnia i przez dłuższy czas powodują u odbiorców odczucie niepokoju, lęku, dezorientacjia a w końcu paniki i bezradności w obliczu prawdopodobieństwa pandemii i śmierci.

W tej całej sytuacji uczestniczą dzieci. Słyszą, widzą i czują emocje zarówno dziennikarzy, jak i swoich rodziców. Często są jednak pozostawione same sobie z niezrozumiałymi informacjami i silnie eksponowanymi emocjami zarówno w mediach, jak i w realnym życiu.

Co warto zrobić?

Tak rodzic, jak i nauczyciel w przedszkolu powinien porozmawiać z dziećmi na temat koronawirusa oraz obecnej sytuacji. Ale co powiedzieć? Jak rozmawiać z dziećmi?

1. Zapytaj, co już twoje dziecko wie o koronawirusie: Słyszałem dziś w radio o koronawirusie. Co o tym sądzisz?

W zależności, co dziecko wie i jakiej jakości jest to wiedza albo ją potwierdzisz, albo będziesz mógł ją skorygować i dać dziecku informacje merytorycznie poprawne.

2. Zapytaj lub porozmawiaj z dzieckiem w jaki sposób można zapobiegać chorobie wirusowej: Lekarze mówią, że trzeba często myć ręce i robić to porządnie. Jak myślisz, jak często powinniśmy (ty, ja, babcia, koledzy) myć ręce? Pani w przedszkolu uczyła was jak myć ręce? Pokażesz mi i mnie nauczysz?

Od rozmowy przejdźcie od razu do działania – pokażcie sobie wzajemnie jak poprawnie myć ręce, ustalcie kiedy będziecie to robić. Zajrzyjcie do internetu i poszukajcie razem „instrukcji mycia rąk”. Sprawdźcie czy są jakieś różnice i umówcie się na jeden, wspólny dla całej rodziny sposób. Przejście do działania nie tylko zmniejsza ryzyko zachorowania, ale daje również poczucie kontroli nad sytuacją, a więc też zwiększa poczucie bezpieczeństwa u dziecka. Dziecko widzi również, że rodzic wie, co robić i dba o swoją rodzinę.

3. Zastanówcie się razem, co można zrobić w sytuacji, gdy ktoś nie wie jak się zachować i na przykład kicha czy kaszle na innych, nie myje rąk. Czy wiesz jak kichać lub kaszleć, żeby nie zarażać innych? O tak, w zgięcie łokcia, wtedy kropelki śliny lecą na ubranie, a nie na innych. Łokciem nie otwieramy drzwi, nie piszemy, nie jemy i nie dotykamy innych przedmiotów (itp. – dziecko może wymieniać, co jeszcze), więc zarazki nie będą przenosiły się na inne rzeczy czy ludzi.

Ale może się zdarzyć, że ktoś nie wie jak się zachować. Co wtedy zrobić, jak myślisz? Wysłuchaj propozycji dziecka i dodaj swoje np.: Ja dzisiaj w pracy nauczyłem kolegę, żeby kichał w zgięcie łokcia ,a nie w dłonie. I wyjaśniłem dlaczego. Najpierw był zdziwiony, potem przyznał mi rację i podziękował.

W ten sposób uczysz dziecko, że może pomóc innym. Pokazujesz jak dbać o innych.

4. Jeżeli dziecko ma jeszcze inne pytania, to warto wspólnie znaleźć na nie odpowiedzi i jednocześnie zastanowić się nad tym, co w takiej sytuacji zrobić, jak się zachować. Najczęściej zadawane przez dzieci przedszkolne pytania to:

Jak wygląda koronawirus?

Co to jest wirus?

Po co myć ręce?

Po co ludzie mają maseczki?

Prawdopodobne pytania, które pojawią się w dalszej kolejności wraz z rozwojem sytuacji oraz informacjami przekazywanymi przez media:

Co to jest kwarantanna?

Co będzie jeżeli mama albo tata zachoruje na koronawirusa?

Co będzie, jeśli ja zarażę się koronowirusem?

Na te pytania powinniśmy się przygotować, ale nie powinniśmy sami ich wywoływać. Dziecko po pierwszych rozmowach z nami o koronawirusie będzie wiedziało, że może o nim rozmawiać i że rodzic wie, co robić. To trochę jak rozmowa na temat „skąd się biorą dzieci” – mówimy tyle, ile chce wiedzieć dziecko i ile jest mu potrzebne do wyjaśnienia świata, a nie wszystko, co sami na ten temat wiemy.

Inne moje teksty:
Jak znaleźć i wybrać przedszkole?
Jak nauczyć dziecko decydować o sobie?

5. Pamiętajmy, że to rodzic ma chronić dziecko, również w sferze psychicznej. Odpowiedzi na pytania: Co będzie jeżeli mama albo tata zachorują? Co będzie jeśli ja zachoruję? powinny być krótkie, pewne i dające poczucie bezpieczeństwa. Na przykład: Jeżeli któreś z nas zachoruje, to dostaniemy lekarstwa i będziemy leczyć się w domu. Pamiętasz jak mama miała grypę – źle się czuła, brała syrop i pastylki i dużo spała. Nie chodziła do pracy. Prosiliśmy cię, żebyś kilka dni nie wchodziła do jej pokoju, żebyś i ty nie „złapała” grypy.

Jeżeli dziecko drąży temat i dopytuje, kiedy chory trafi do szpitala to ponownie odwołujemy się do jakiegoś przykładu „z życia” rodziny. Np. : Pamiętasz jak babcia była chora i poszła do szpitala? Leżała tam kilka dni. Lekarze leczyli ją specjalnymi lekarstwami. Wyleczyli i szybko wróciła do domu całkiem zdrowa.

Nasz optymizm i pewność, że wszystko będzie dobrze (nawet jeżeli faktycznie nie mamy takiej pewności) spowoduje, że dziecko będzie czuło się dobrze, bezpiecznie. Będzie bardziej odporne na „informacje” wymieniane między dorosłymi, rówieśnikami i mniej podatne na pojawiające się emocje u różnych ludzi (małych i dużych). To jest ten moment, gdy rodzic modeluje zachowanie swojego dziecka i programuje go na całe życie. Wasze dziecko będzie się tak zachowywało w podobnych sytuacjach jak wy teraz. Warto więc zastanowić się co robimy, jakie postawy przyjmujemy wobec realnego zagrożenia, a nie tylko co mówimy i deklarujemy.

6. Warto ograniczyć lub uniemożliwić dostęp dziecka do telewizyjnych i radiowych programów informacyjnych. Nie będzie widziało i słyszało jak dorośli ekscytują się doniesieniami o kolejnych zachorowaniach i ofiarach śmiertelnych. Nie będzie brało udziału w nakręcaniu emocji strachu, paniki, bezradności czy przerażenia, które mogą zacząć dominować w przekazie medialnym. Nam, dorosłym też to dobrze zrobi i pomoże w zachowaniu rozsądku, racjonalnym zachowaniu i przejściu w zdrowiu psychicznym przez niejedną pandemię.

Jeśli podobał Ci się mój tekst, proszę podziel się nim ze znajomymi na facebook, wyślij mailem lub opowiedz o tym artykule. Dziękuję!

Inne moje teksty:
Jak znaleźć i wybrać przedszkole?
Jak nauczyć dziecko decydować o sobie?

Jedna odpowiedź do “Koronawirus i dziecko”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *